Czasem za Toruń mi po prostu wstyd

Urlop kończył się planowaną wizytą naszych przyjaciół z Luksemburga. Wyglądało to tak wariacko, że gdy wpadliśmy do Torunia, para przyjaciół już czekała w drzwiach naszego mieszkania. Dziś wyjechali. A ja stwierdzam, że wstyd mi za to, jak funkcjonuje to miasto....

Urlop, urlop, urlop.

Pora odpocząć. Pokończyć zlecenia, zakończyć strategie na powrót. Posiedzieć u znajomych we Francji na winobraniu. Jedziemy w piątek i wybaczcie – człowiek już tak nie może się doczekać, gdy pod Lyonem codziennie od dziesiątej rano będziemy raczyć się winem. Co...

Problemy prasy. Nie będę pisać dla Pomorskiej

Za rzadko się człowiek zastanawia, zanim coś napisze. Zły chochlik na końcu pustej łepetyny stuka w bębenek ostrej jazdy, coraz większy, wraz z wiekiem, rozsądek w płacie czołowym tonuje dźwięki membrany. W parodniowej przepychance nie ma zwycięzców. Zostają fakty. A...

O mnie

mojryjniebieskiAndrzej Padniewski 

Jestem dwulicowym leniem, pantoflarzem i nadużywam alkoholu. Wiecznie narzekam. Co gorsza, ktoś na pewnym etapie życia zaczął mi za to płacić. Swego czasu nawet Gazeta Pomorska. Ale bardziej ze mnie bloger, niż dziennikarz.

Więcej...

Lubię to!

Google+ nie gryzie. Śledź!

Anty-Ćwierkanie

[facebook_like_box]